Kłopoty giełd kryptowalut. Na te platformy trzeba uważać

23 listopada, 2023 Autor Patryk Branicki 1

Kraken

Regulator amerykańskiego rynku, SEC, odpowiednik polskiego KNF, oskarżył giełdę Kraken o działanie jako giełda papierów wartościowych bez zezwolenia. Zarzuty dotyczą również mieszania środków klientów z własnymi.

Przypomnijmy, że Kraken otrzymał na początku roku karę 30 mln USD za nielegalny staking. Giełda doszła do porozumienia z SEC i wycofała ten model inwestycyjny z oferty. Według regulatora, staking stanowi obrót papierami wartościowymi, więc giełda miała obowiązek zarejestrowania takiej działalności oraz podporządkowania się odpowiednim przepisom prawnym.

Teraz SEC rozszerzył zarzuty na stwierdzenie, że handel kryptowalutami sam w sobie jest obrotem papierami wartościowymi, więc Kraken działa jako giełda w klasycznym rozumieniu, a także broker i dom rozliczeniowy, co podlega ścisłym regulacjom (na przykład w USA zakazany jest hedging na tym samym instumencie). Mieszanie własnych środków z aktywami klientów jest praktyką niebezpieczną, narażającą ich na utratę pieniędzy. Żaden szanujący się dostawca usług nigdy by sobie na coś takiego nie pozwolił.

Niedawny CEO Krakena zareagował na zarzuty w ostrych słowach. Nazwał USA “strefą wojny” i zasugerował, że 30 mln $ kary było kupieniem czasu. Spodziewa się także dalszych kar.

I bardzo dobrze, że się spodziewa. Branża kryptowalut już dawno powinna zostać uregulowana, podobnie jak uregulowany jest Forex i rynki scentralizowane. Podczas, gdy klasyczni brokerzy usług FX zapewniają bezpieczeństwo środków, ochronę przed ujemnym depozytem i klarowną politykę egzekucji zleceń, giełdy kryptowalut to wciąż finansowy Dziki Zachód. Giełdy cyfrowych aktywów są jak brokerzy z rajów podatkowych z początku lat ’00. Ochrona klienta powinna stanowić nie tylko priorytet, ale też narzuconą konieczność. Rynek sam się nie wyreguluje i usługodawców, którzy próbują unikać uczciwych praktyk należy eliminować.

Materiał reklamowy



Binance

Jedna z najpopularniejszych giełd kryptowalut zawarła ugodę z regulatorem na zawrotne 4,3 miliarda dolarów. Dodatkowo będzie musiała zapłacić 2,7 mld z tytułu roszczeń cywilnych. Tak gigantyczna kwota wynika z oskarżenia Binance o szereg uchybień w polityce i mechanizmach działania serwisu. Przede wszystkim, platforma umożliwiała przestępcom pranie brudnych pieniędzy poprzez niewystarczające zabezpieczenia i weryfikację środków. Do tego absolutnie niedopuszczalnego działania serwisu przyznał się CEO Changpeng Zhao, w wyniku czego zapłacił “tylko” 150 milionów dolarów kary. Grozi mu też tylko 1,5 roku więzienia. Zbyt słaba weryfikacja umożliwiała też dostęp do giełdy osobom z nałożonymi sankcjami. Departament Skarbu wykrył przepuszczone i niezgłoszone transakcje przeprowadzone przez największe grupy przestępcze na świecie, pochodzące m.in. z Korei Północnej, Iranu i Strefy Gazy.

21 listopada Binance zamieściło ogłoszenie na swoim blogu:

(binance.com)

W dalszej części Binance zapewnia o ochronie klientów i bezpieczeństwie środków. Giełda twierdzi, że nigdy nie przywłaszczyła jakichkolwiek środków klientów i nie manipulowała rynkiem. Śmiałe, jak na pralnię brudnych pieniędzy, ale sumie nie wiem, co innego mogli by powiedzieć. “Finansowaliśmy bandytów, ale obiecujemy, że już jesteśmy grzeczni i możesz nam zaufać”? W każdym razie, Binance zobowiązało się do wdrożenia pełnej zgodności z AML. Rychło w czas.

HTX (d. Huobi)

HTX kolejny raz padło ofiarą ataku hakerskiego. Przestępcy złamali też protokół Heco Chain. Razem straty są wyceniane na ok. 100 milionów dolarów. Operacje i wypłaty zostały zawieszone do odwołania. HTX zapowiada pełne pokrycie strat.

(htx.com)

W komunikacie czytamy:

(tłumaczenie własne)

Drodzy użytkownicy HTX

Wykryliśmy cyberatak wycelowany w HTX i HECO chain. W odpowiedzi natychmiast rozpoczęliśmy kompleksowe dochodzenie. W tej chwili nasz dział techniczny identyfikuje źródło ataku, oraz już zaimplementował pilne środki służące ochronie aktywów klientów. Jako środek ostrożności, tymczasowo zawiesiliśmy możliwość depozytów i wypłat na platformie HTX oraz bramce HECO Chain.

Szacujemy, że incydent jak do tej pory dotyczy aktywów wartych 30 milionów dolarów, znajdujących się w portfelu HTX. Zapewniamy użytkowników HTX, że będziemy w pełni pokrywać wszelkie straty powstałe w wyniku tego ataku.

Jesteśmy zobowiązani do przekazywania społeczności bieżących aktualizacji na temat postępu dochodzenia.

Wasze zaufanie i wsparcie w czasie tej krytycznej chwili jest bardzo mile widziane. Ochrona aktywów klientów i zapewnianie bezpieczeństwa informacji pozostaje naszym kluczowym priorytetem i podejmiemy wszelkie konieczne środki aby zapobiec tego typu incydentom w przyszłości.

HTX

22 listopada 2023

To nie pierwszy raz, gdy platforma pada ofiarą cyberataku. Dwa miesiące temu z giełdy wyparowało 8 milionów dolarów. Serwis jest dziurawy jak sito. Mimo tego, zapewnia o bezpieczeństwie środków.

Poloniex

Jest to giełda należąca do tego samego właściciela co HTX. Cóż za przypadek. 10 listopada z jej portfeli kryptowalut znikło ponad 120 milionów USD. Serwis nie odblokował środków klientów do tej pory…

Poloniex zapowiedział na X wznowienie działania na koniec listopada.

Czyli aktywa wyparowały, następnie były niedostępne przez okres największej hossy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, a następnie powrócą, gdy wzrosty się zatrzymają. Oceńcie sami, jak to brzmi.

Na zakończenie parę słów o tym, jak mogą skończyć się tego typu akcje

FTX (oficjalnie w upadłości)

O giełdzie FTX, której prezesem był Sam Bankman-Fried, wzmiankowaliśmy w raporcie nr 44. Bankman-Fried miał postawione siedem zarzutów dotyczących oszustw i okazał się winnym wszystkich. Grozi mu 115 lat więzienia. Wyrok zostanie ogłoszony w marcu następnego roku. Oskarżony wciąż utrzymuje, że jest niewinny i będzie składał apelację.

Bankman-Fried wyciągnął miliardy dolarów środków należących do klientów i inwestorów FTX. Zdefraudowane pieniądze były przeznaczane na inne projekty i ryzykowne inwestycje. Prokuratorzy utrzymywali, że Bankman-Fried zrobił to celowo. Nie wiadomo, jak można ukraść 10 miliardów dolarów niechcący.

Nieczynna strona FTX (ftx.com)

Do września, z pewnymi trudnościami, syndykowi masy upadłościowej FTX udało się odzyskać ponad 7 miliardów dolarów. Strona giełdy została usunięta i pokazuje tylko krótki komunikat z linkiem do dokumentów likwidacyjnych spółki. Token FTX został scrashowany.

FTTUSD H1 (tradingview.com)